Najprostsze modele jak Oral-B Vitality można dostać już za około 100 zł. Soniczne szczoteczki do zębów - działają w oparciu o technologię dźwiękową, co pozwala im uzyskać wyjątkową prędkość, nawet do 96 000 drgań na minutę. Najczęściej spotykane modele wykonują około 60 000 drgań w ciągu minuty. Podsumowując, oto kilka cech jakie powinna posiadać dobra szczoteczka do zębów (manualna): 1) odpowiednia długość główki szczoteczki (powinna obejmować co najwyżej trzy sąsiadujące zęby), dla dorosłych – 23 do 30 mm. dla dzieci – 7,5 do 11 mm; 2) odpowiednia długość rękojeści, dla dorosłych – 15 do 17 cm. Szczoteczka do zębów jest jednym z najważniejszych narzędzi w codziennej pielęgnacji jamy ustnej. Aby skutecznie usuwała płytkę nazębną i bakterie, sama musi być czysta i odpowiednio przechowywana. Poniżej przedstawiamy wskazówki, które pomogą zadbać o higienę szczoteczek do zębów. Jak dbać o higienę szczoteczki do zębów? Szczoteczka do zębów jest jednym z Rozsądne zużycie pasty do zębów. Zwykła szczoteczka nigdy nie pozwoli na równomierne rozprowadzenie pasty po jamie ustnej. Dzięki szczoteczce sonicznej pasta zamienia się w pianę pełną mikrobąbelków, które łatwiej docierają do miejsc i szczelin między zębami. Są to obszary niedostępne dla tradycyjnej szczoteczki. Najskuteczniejsze czyszczenie zębów. Szczoteczka Heelly wykonuje do 45 000 ruchów na minutę (88 000 drgań). Prowokują one ruch płynów podczas mycia zębów, w wyniku którego powstają mikrobąbelki, docierające nie tylko do widocznych gołym okiem, ale również trudno dostępnych miejsc w jamie ustnej – na przykład między zębami lub na linii dziąseł. Szczoteczkę do zębów każda z nas powinna wymieniać co 2-3 miesiące – to już na pewno wiesz. Ale czy wymieniasz ją także po przebytym przeziębieniu? O tym, dlaczego to takie ważne mówi lek. stom. Patryk Kononowicz z Medicover Stomatologia Gdańsk. Szczoteczka do zębów – jak o nią dbać? Szczoteczka do zębów – jaką wybrać? z4Wk. Wiele uwagi poświęcamy wyborowi szczoteczki do zębów podczas zakupów, tymczasem zupełnie zapominamy jednak o pielęgnowaniu jej podczas użytkowania. Tym bardziej, że szczotkując zęby, wprowadzamy do jamy ustnej miliony bakterii. To, czy będą dla nas szkodliwe, zależy od tego, gdzie trzymamy przybory do mycia zębów. Jest wiele miejsc, w których trzymanie szczoteczki do zębów nie przyszłoby nam do głowy. Poniższe zestawienie może zaskoczyć wiele osób. Fot. Sąsiedztwo toalety Wydaje się to oczywiste. Podczas spłukiwania wody w toalecie, bakterie potrafią rozprzestrzenić się na dużą odległość. Wg badaczy z Uniwersytetu w Arizonie, mogą to być nawet 2 metry wzwyż. Bakterie osiadają na ręcznikach, kosmetykach i szczoteczkach do zębów trzymanych w sąsiedztwie. Jeśli posiadamy niewielką łazienkę, w której nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, powinniśmy rozważyć trzymanie szczoteczki w zamkniętej szafce. Koniecznością jest także każdorazowe zamykanie klapy od sedesu przy używaniu spłuczki. To skutecznie ograniczy zasięg bakterii. Dziecięce rączki Najmłodsze dzieci znajdują nowe zastosowanie dla wielu przedmiotów codziennego użytku. Znaleziona szczoteczka do zębów może więc posłużyć do szorowania dywanu lub dłubania w doniczce. Ale to nie jedyne zagrożenia. – Nie powinniśmy dopuszczać do sytuacji, w której małe dziecko będzie gryzło szczoteczkę do zębów innego z domowników. Należy pamiętać o tym, że próchnica jest chorobą zakaźną. Kontakt dziecka z taką przypadkową szczoteczką, to wymiana bakterii i chorób - tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel Duda Clinic w Katowicach. Dlatego warto zadbać o to, by szczoteczki były poza zasięgiem najmłodszych. Umywalka Zaskakujące? Jak przekonują badacze z Uniwersytetu w Manchesterze, zlew również nie jest wskazanym miejscem do przechowywania szczoteczek do zębów. Odkryli oni, że na pozostawionej w kubku szczoteczce znajduje się ponad 100 milionów bakterii, wśród nich bakterie E coli, mogące powodować problemy żołądkowe. Jest ich tak wiele, ponieważ w zlewie wykonujemy masę czynności: pierzemy skarpetki, intensywnie myjemy ręce chlapiąc dookoła, kąpiemy mniejsze zwierzęta domowe. Dzięki temu na nasze szczoteczki przenoszą się bakterie, wirusy i grzyby. Z dala od zwierząt Jeśli zdecydujemy się na trzymanie szczoteczki na półce upewnijmy się, że nie sięgnie do niej ani pies, ani kot. Nikogo chyba nie przekonuje współdzielenie szczoteczki ze zwierzęciem. Dodatkową kwestią są możliwe straty, które poniesiemy w przypadku, gdy ukochany pies pogryzie nową, elektryczną szczoteczkę do zębów. W pobliżu detergentów Wybór łazienkowej szafki, jako miejsca do trzymania szczoteczki ,wydaje się słuszny. Pamiętajmy jednak, aby nie była to wspólna szafka ze środkami czyszczącymi. – Sąsiedztwo detergentów, nawet tych szczelnie zamkniętych, zawsze będzie niebezpieczne dla naszego zdrowia. Związki chemiczne, także w najmniejszych ilościach, mogą nie tylko niszczyć zęby, ale też powodować inne dolegliwości zdrowotne. Wiele osób używa zużyte szczoteczki do szorowania trudno dostępnych miejsc w łazience. Należy zwrócić szczególną uwagę, by nikt z domowników nie pomylił ich z własnymi – dodaje dr Duda. Pod prysznicem To miejsce również nie jest zbyt szczęśliwe dla naszych szczoteczek. Pod prysznicem używamy różnego rodzaju płynów, szamponów i mydeł, które nie powinny mieć kontaktu ze szczoteczką. Jest to również idealne miejsce dla rozwoju grzybów, ze względu na sprzyjającą im wilgoć i temperaturę. Jak zatem prawidłowo ulokować szczoteczki do zębów w łazience? - Powinniśmy przechowywać je w pozycji pionowej, dzięki której będą łatwiej schły. Dobrze, gdyby szczoteczki nie stykały się ze sobą główkami. Im bardziej sucha szczoteczka, tym lepiej, dlatego po każdym myciu zębów strzepnijmy z nie resztki wody. Nie chowajmy szczoteczek do plastikowych pojemników, kosmetyczek czy worków foliowych. Zamknijmy je bezpiecznie w łazienkowych szafkach – radzi dr Mariusz Duda. Źródło: materiały prasowe Wilgotna, przechowywana w parnej łazience szczoteczka do zębów to pożywka dla bakterii i wirusów, szczególnie w okresie sezonowych infekcji. Oto 5 wskazówek, jak utrzymać jej włosie w czystości! Zobacz także: Próbowała wyczyścić beauty blender w mikrofalówce. Coś poszło nie tak... Jak czyścić szczoteczkę do zębów? Moczenie w płukance do ust Stomatolodzy zalecają, aby szczoteczkę do zębów wymieniać na nową co ok. 3 miesiące, a także po każdej przebytej infekcji np. przeziębieniu, grypie czy COVID-19. Dodatkowo powinniśmy dbać o jej higienę między wymianami. Nie wystarczy jednak pobieżne przepłukanie włosia bieżącą wodą. Dokładne czyszczenie szczoteczki przynajmniej raz w tygodniu wspiera zdrowie jamy ustnej, świeży oddech, walkę z próchnicą oraz zdrowie ogólne. Dlaczego? Choć nie widzimy tego gołym okiem, na tym niepozornym przyborze mogą gromadzić się bakterie powodujące choroby jamy ustnej, bakterie jelitowe, kałowe, gnilne oraz wirusy. – Podobnie jak pierzemy pościel czy ręczniki, które mają kontakt z naszą skórą, tak samo powinniśmy dbać o czystość szczoteczki, którą myjemy zęby. Ma to szczególne znaczenie w sezonie zimowym, kiedy wzrasta ryzyko infekcji – zaznacza lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.– W celu dezynfekcji możemy użyć tego samego płynu, którego używamy do płukania ust. Wystarczy moczyć główkę szczoteczki kilka minut w małym kubeczku wypełnionym antybakteryjnym płynem do płukania jamy ustnej np. z dodatkiem alkoholu. Możemy to zrobić np. już po umyciu zębów, a przed następnym użyciem dokładnie przepłukać włosie wodą – dodaje. Sterylizacja lampą UV Bez trudu zakupimy także specjalne sterylizatory UV do szczoteczek. Ich działanie bazuje na wykorzystaniu promieni ultrafioletowych do higienicznej i skutecznej dezynfekcji bez potrzeby stosowania środków chemicznych. Urządzenie jest wygodne w użyciu i posiada różne formy – zamykanego wieczka, stacji dezynfekującej, ale także możemy je powiesić w dowolnym miejscu w łazience, np. na ścianie. – Dzięki wykorzystaniu lampy UV zredukujemy 99,9% bakterii z powierzchni szczoteczki i to już w 10 minut. Wystarczy umieścić w sterylizatorze szczoteczkę po każdorazowym jej użyciu. Tego typu urządzenie jest higieniczne i pozwala na dezynfekcję oraz osuszenie, czasem nawet kilku szczoteczek naraz – wyjaśnia dr Stachowicz. Jedyną wadą jest cena sterylizatorów UV, która może wynosić w zależności od modelu 60-200 zł. Wrzątkiem w bakterie Wysoka temperatura jest jedną z metod walki z patogenami. Możemy również wykorzystać ją do regularnej dezynfekcji włókien szczoteczki, dzięki czemu nie tylko osłabimy, ale również usuniemy bakterie oraz wirusy – także koronawirusy. Jak podają wirusolodzy, wirus ulega dezaktywacji już w temperaturze powyżej 56 stopni, wrzątek ma z kolei ok. 100 stopni. Wniosek nasuwa się więc sam. – Jedynie naprawdę wysoka temperatura poradzi sobie z patogenami. Podobnie jak dezynfekujemy bawełniane maseczki ochronne wrzątkiem, taka temperatura jest równie skuteczna w przypadku włókien szczoteczki – mówi ekspert. Co robić? W małym garnuszku zagotujmy wodę, gdy dojdzie do wrzenia zanurzmy główkę szczoteczki na ok. 3 minuty. Po tym czasie opłuczmy ją zimną wodą i odczekajmy chwilę, aby nie poparzyć ust. Zmywarka? Jak najbardziej! Jeszcze innym sposobem na odświeżenie tradycyjnej szczoteczki jest umycie jej w… zmywarce. Wystarczy umieścić ją w przegródce zamiast sztućców i uruchomić cykl zmywania, a następnie wykorzystać cykl suszenia, jeśli zmywarka jest w niego wyposażona. Dla pewności, że zmywarka nie zaszkodzi plastikowej rękojeści, możemy ustawić tryb działania w nieco niższej temperaturze. Zobacz także: 7 najbrudniejszych miejsc w Twoim mieszkaniu Jak przechowywać szczoteczkę do zębów na co dzień? Jedną z naczelnych zasad, która uchroni nas przez nadmiarem bakterii na szczoteczce jest odpowiednie jej przechowywanie, co jest równie ważne, jak sama jej dezynfekcja. Szczoteczkę powinniśmy trzymać pionowo w kubku lub w specjalnym uchwycie, włosiem do góry, aby woda ściekła. – Warto przechowywać szczoteczkę w otwartej przestrzeni, aby szczoteczka miała dopływ powietrza redukującego namnażanie bakterii – najlepiej unikać miejsc zbyt blisko umywalki czy toalety. Powód? Rozprysk wody podczas codziennych czynności higienicznych np. mycia rąk lub spuszczania wody przy podniesionej desce toaletowej, który powoduje osadzanie się bakterii na szczoteczce – instruuje stomatolog. Choć najbardziej newralgiczne jest mokre i gęste włosie szczoteczki, na którym najszybciej rozwijają się mikroorganizmy, to pamiętajmy, aby po każdym użyciu opłukać także jej rękojeść bieżącą wodą z resztek pasty. Zasada higieny obowiązuje zarówno użytkowników klasycznych szczoteczek, jak i szczoteczek elektrycznych oraz sonicznych posiadających wymienne końcówki. Szczoteczka do zębów a COVID-19 Z badań wynika, że ostatni wariant koronawirusa – Omikron – jest w stanie przetrwać na przedmiotach znacznie dłużej niż wcześniejsze mutacje! W przypadku plastikowych powierzchni jest to aż 193 godziny i 30 minut, czyli około 8 dni, informują naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Kioto. Co więcej, na skórze Omikron ma także największą trwałość ze wszystkich wariantów wirusa – to aż 21 godzin po kontakcie. Dlatego tym bardziej zaleca się, aby każdy ozdrowieniec po przebytej infekcji COVID-19 wymienił swoją szczoteczkę do zębów na nową. To samo dotyczy innych akcesoriów, których używaliśmy w trakcie choroby, np. skrobaków do czyszczenia języka. – Na szczoteczce nadal może występować wysoce zaraźliwy wirus, dlatego należy wymienić ją zaraz po wyzdrowieniu lub po około 10 dniach od uzyskania pozytywnego testu na obecność koronawirusa. Takie działanie po przebytej infekcji nie tylko chroni przed ponownym zakażeniem tą drogą nas samych, ale także innych domowników, którzy korzystają z tej samej łazienki – wyjaśnia ekspert. Mat. prasowe Wilgotna, przechowywana w parnej łazience szczoteczka do zębów to pożywka dla bakterii i wirusów, szczególnie w okresie sezonowych infekcji. Oto 5 wskazówek, jak utrzymać jej włosie w czystości! Stomatolodzy zalecają, aby szczoteczkę do zębów wymieniać na nową co ok. 3 miesiące, a także po każdej przebytej infekcji np. przeziębieniu, grypie czy Covid-19. Dodatkowo powinniśmy dbać o jej higienę między wymianami. Nie wystarczy jednak pobieżne przepłukanie włosia bieżącą wodą. Dokładne czyszczenie szczoteczki przynajmniej raz w tygodniu wspiera zdrowie jamy ustnej, świeży oddech, walkę z próchnicą oraz zdrowie ogólne. Dlaczego? Choć nie widzimy tego gołym okiem, na tym niepozornym przyborze mogą gromadzić się bakterie powodujące choroby jamy ustnej, bakterie jelitowe, kałowe, gnilne oraz wirusy. Podobnie jak pierzemy pościel czy ręczniki, które mają kontakt z naszą skórą, tak samo powinniśmy dbać o czystość szczoteczki, którą myjemy zęby. Ma to szczególne znaczenie w sezonie zimowym, kiedy wzrasta ryzyko infekcji W celu dezynfekcji możemy użyć tego samego płynu, którego używamy do płukania ust. Wystarczy moczyć główkę szczoteczki kilka minut w małym kubeczku wypełnionym antybakteryjnym płynem do płukania jamy ustnej np. z dodatkiem alkoholu. Możemy to zrobić np. już po umyciu zębów, a przed następnym użyciem dokładnie przepłukać włosie wodą - zaznacza lek. stom. Monika Stachowicz. Bez trudu zakupimy także specjalne sterylizatory UV do szczoteczek. Ich działanie bazuje na wykorzystaniu promieni ultrafioletowych do higienicznej i skutecznej dezynfekcji bez potrzeby stosowania środków chemicznych. Urządzenie jest wygodne w użyciu i posiada różne formy - zamykanego wieczka, stacji dezynfekującej, ale także możemy je powiesić w dowolnym miejscu w łazience, np. na ścianie. Dzięki wykorzystaniu lampy UV zredukujemy 99,9% bakterii z powierzchni szczoteczki i to już w 10 minut. Wystarczy umieścić w sterylizatorze szczoteczkę po każdorazowym jej użyciu. Tego typu urządzenie jest higieniczne i pozwala na dezynfekcję oraz osuszenie, czasem nawet kilku szczoteczek naraz - wyjaśnia dr Stachowicz. Jedyną wadą jest cena sterylizatorów UV, która może wynosić w zależności od modelu 60-200 zł. Wysoka temperatura jest jedną z metod walki z patogenami. Możemy również wykorzystać ją do regularnej dezynfekcji włókien szczoteczki, dzięki czemu nie tylko osłabimy, ale również usuniemy bakterie oraz wirusy - także koronawirusy. Jak podają wirusolodzy, wirus ulega dezaktywacji już w temperaturze powyżej 56 stopni, wrzątek ma z kolei ok. 100 stopni. Wniosek nasuwa się więc sam. Jedynie naprawdę wysoka temperatura poradzi sobie z patogenami. Podobnie jak dezynfekujemy bawełniane maseczki ochronne wrzątkiem, taka temperatura jest równie skuteczna w przypadku włókien szczoteczki - mówi ekspert portalu "Twoje Zdrowie". Co robić? W małym garnuszku zagotujmy wodę, gdy dojdzie do wrzenia zanurzmy główkę szczoteczki na ok. 3 minuty. Po tym czasie opłuczmy ją zimną wodą i odczekajmy chwilę, aby nie poparzyć ust. Jeszcze innym sposobem na odświeżenie tradycyjnej szczoteczki jest umycie jej w... zmywarce. Wystarczy umieścić ją w przegródce zamiast sztućców i uruchomić cykl zmywania, a następnie wykorzystać cykl suszenia, jeśli zmywarka jest w niego wyposażona. Dla pewności, że zmywarka nie zaszkodzi plastikowej rękojeści, możemy ustawić tryb działania w nieco niższej temperaturze. Jedną z naczelnych zasad, która uchroni nas przez nadmiarem bakterii na szczoteczce jest odpowiednie jej przechowywanie, co jest równie ważne, jak sama jej dezynfekcja. Szczoteczkę powinniśmy trzymać pionowo w kubku lub w specjalnym uchwycie, włosiem do góry, aby woda ściekła. Warto przechowywać szczoteczkę w otwartej przestrzeni, aby szczoteczka miała dopływ powietrza redukującego namnażanie bakterii - najlepiej unikać miejsc zbyt blisko umywalki czy toalety. Powód? Rozprysk wody podczas codziennych czynności higienicznych np. mycia rąk lub spuszczania wody przy podniesionej desce toaletowej, który powoduje osadzanie się bakterii na szczoteczce - instruuje stomatolog. Choć najbardziej newralgiczne jest mokre i gęste włosie szczoteczki, na którym najszybciej rozwijają się mikroorganizmy, to pamiętajmy, aby po każdym użyciu opłukać także jej rękojeść bieżącą wodą z resztek pasty. Zasada higieny obowiązuje zarówno użytkowników klasycznych szczoteczek, jak i szczoteczek elektrycznych oraz sonicznych posiadających wymienne końcówki. Z badań wynika, że ostatni wariant koronawirusa - Omikron - jest w stanie przetrwać na przedmiotach znacznie dłużej niż wcześniejsze mutacje! W przypadku plastikowych powierzchni jest to aż 193 godziny i 30 minut, czyli około 8 dni, informują naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Kioto. Co więcej, na skórze Omikron ma także największą trwałość ze wszystkich wariantów wirusa - to aż 21 godzin po kontakcie. Dlatego tym bardziej zaleca się, aby każdy ozdrowieniec po przebytej infekcji Covid-19 wymienił swoją szczoteczkę do zębów na nową. To samo dotyczy innych akcesoriów, których używaliśmy w trakcie choroby, np. skrobaków do czyszczenia języka. Na szczoteczce nadal może występować wysoce zaraźliwy wirus, dlatego należy wymienić ją zaraz po wyzdrowieniu lub po około 10 dniach od uzyskania pozytywnego testu na obecność koronawirusa. Takie działanie po przebytej infekcji nie tylko chroni przed ponownym zakażeniem tą drogą nas samych, ale także innych domowników, którzy korzystają z tej samej łazienki - tłumaczy stomatolog. Wiele uwagi poświęcamy wyborowi szczoteczki do zębów podczas zakupów, gdy liczy się kształt główki, sprężystość, kolor. Zupełnie zapominamy jednak o pielęgnowaniu jej podczas użytkowania. Tymczasem szczotkując zęby każdego dnia, wprowadzamy do jamy ustnej miliony bakterii. To, czy będą dla nas szkodliwe, zależy od tego, gdzie trzymamy przybory do mycia zębów. Jest wiele miejsc, w których trzymanie szczoteczki do zębów nie przyszłoby nam do głowy. Chociażby szafka na buty. Czy jednak inne lokalizacje są całkowicie bezpieczne? Poniższe zestawienie może zaskoczyć wiele osób. 1. Sąsiedztwo toalety Wydaje się to oczywiste. Podczas spłukiwania wody w toalecie bakterie potrafią rozprzestrzenić się na dużą odległość. Wg badaczy z Uniwersytetu w Arizonie mogą to być nawet 2 metry wzwyż. Bakterie osiadają na ręcznikach, kosmetykach i szczoteczkach do zębów trzymanych w sąsiedztwie. Jeśli posiadamy niewielką łazienkę, w której nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, powinniśmy rozważyć trzymanie szczoteczki w zamkniętej szafce. Koniecznością jest także każdorazowe zamykanie klapy od sedesu przy używaniu spłuczki. To skutecznie ograniczy zasięg bakterii. 2. Dziecięce rączki Najmłodsze dzieci znajdują nowe zastosowanie dla wielu przedmiotów codziennego użytku. Znaleziona szczoteczka do zębów może więc posłużyć do szorowania dywanu lub dłubania w doniczce. Ale to nie jedyne zagrożenia. – Nie powinniśmy dopuszczać do sytuacji, w której małe dziecko będzie gryzło szczoteczkę do zębów innego z domowników. Należy pamiętać o tym, że próchnica jest chorobą zakaźną. Kontakt dziecka z taką przypadkową szczoteczką, to wymiana bakterii i chorób – tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel Duda Clinic w Katowicach. Dlatego warto zadbać o to, by szczoteczki były poza zasięgiem najmłodszych. 3. Umywalka Zaskakujące? Jak przekonują badacze z Uniwersytetu w Manchesterze, zlew również nie jest wskazanym miejscem do przechowywania szczoteczek do zębów. Odkryli oni, że na pozostawionej w kubku szczoteczce znajduje się ponad 100 milionów bakterii, wśród nich bakterie E coli, mogące powodować problemy żołądkowe. Jest ich tak wiele, ponieważ w zlewie wykonujemy masę czynności: pierzemy skarpetki, intensywnie myjemy ,chlapiąc dookoła, kąpiemy mniejsze zwierzęta domowe. Przez to na nasze szczoteczki przenoszą się bakterie, wirusy i grzyby. Zobacz też: Gadżety u stomatologa, czyli jak przekonać mężczyznę do leczenia zębów 4. Z dala od zwierząt Jeśli zdecydujemy się na trzymanie szczoteczki na półce, upewnijmy się, że nie sięgnie do niej ani pies, ani kot. Nikogo chyba nie przekonuje współdzielenie szczoteczki ze zwierzęciem. Dodatkową kwestią są możliwe straty, które poniesiemy w przypadku, gdy ukochany pies pogryzie nową, elektryczną szczoteczkę do zębów. 5. W pobliżu detergentów Wybór łazienkowej szafki jako miejsca do trzymania szczoteczki wydaje się słuszny. Pamiętajmy jednak, aby nie była to szafka, w której trzymamy środki czyszczące. – Sąsiedztwo detergentów, nawet tych szczelnie zamkniętych, zawsze będzie niebezpieczne dla naszego zdrowia. Związki chemiczne, także w najmniejszych ilościach, mogą nie tylko niszczyć zęby, ale też powodować inne dolegliwości zdrowotne. Wiele osób używa zużyte szczoteczki do szorowania trudno dostępnych miejsc w łazience. Należy zwrócić szczególną uwagę, by nikt z domowników nie pomylił ich z własnymi – dodaje dr Duda. 6. Pod prysznicem To miejsce również nie jest zbyt dobre dla naszych szczoteczek. Pod prysznicem używamy różnego rodzaju płynów, szamponów i mydeł, które nie powinny mieć kontaktu ze szczoteczką. Jest to również idealne miejsce dla rozwoju grzybów, ze względu na sprzyjającą im wilgoć i temperaturę. Jak zatem prawidłowo ulokować szczoteczki do zębów w łazience? – Powinniśmy przechowywać je w pozycji pionowej, dzięki której będą łatwiej schły. Dobrze, gdyby szczoteczki nie stykały się ze sobą główkami. Im bardziej sucha szczoteczka, tym lepiej, dlatego po każdym myciu zębów strzepnijmy z niej resztki wody. Nie chowajmy szczoteczek do plastikowych pojemników, kosmetyczek czy worków foliowych. Zamknijmy je bezpiecznie w łazienkowych szafkach – radzi dr Mariusz Duda. Zobacz też: Letnie przysmaki psują zęby Źródło: materiały prasowe Guarana Communications/mn Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! Płyn do płukania jamy ustnej, lampa UV, wrzątek, a nawet zmywarka do naczyń – jest wiele sposobów znakomicie sprawdzających się w utrzymaniu szczoteczki do zębów w należytym stanie higienicznym, bez nadmiernej ilości bakterii i wirusów. Omikron jest w stanie bytować na szczoteczce do zębów przez 8 dni. W celu dezynfekcji szczoteczki do zębów można użyć płynu do higieny jamy ustnej. Dobrym sposobem walki z patogenami, obecnymi na szczoteczce do zębów, jest potraktowanie ich wysoką temperaturą. Moczenie w płukance do ust Stomatolodzy zalecają, aby szczoteczkę do zębów wymieniać na nową co ok. 3 miesiące, a także po każdej przebytej infekcji np. przeziębieniu, grypie czy COVID-19. Dodatkowo powinniśmy dbać o jej higienę między wymianami. Nie wystarczy jednak pobieżne przepłukanie włosia bieżącą wodą. Dokładne czyszczenie szczoteczki przynajmniej raz w tygodniu wspiera zdrowie jamy ustnej, świeży oddech, walkę z próchnicą oraz zdrowie ogólne. Dlaczego? Choć nie widać tego gołym okiem, na tym niepozornym przyborze mogą gromadzić się bakterie powodujące choroby jamy ustnej, bakterie jelitowe, kałowe, gnilne oraz wirusy. – Podobnie jak pierzemy pościel czy ręczniki, które mają kontakt z naszą skórą, tak samo powinniśmy dbać o czystość szczoteczki, którą myjemy zęby. Ma to szczególne znaczenie w sezonie zimowym, kiedy wzrasta ryzyko infekcji – zaznacza lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie. – W celu dezynfekcji możemy użyć tego samego płynu, którego używamy do płukania ust. Wystarczy moczyć główkę szczoteczki kilka minut w małym kubeczku wypełnionym antybakteryjnym płynem do płukania jamy ustnej np. z dodatkiem alkoholu. Możemy to zrobić np. już po umyciu zębów, a przed następnym użyciem dokładnie przepłukać włosie wodą – dodaje. Sterylizacja szczoteczki Bez trudu zakupimy także specjalne sterylizatory UV do szczoteczek. Ich działanie bazuje na wykorzystaniu promieni ultrafioletowych do higienicznej i skutecznej dezynfekcji bez potrzeby stosowania środków chemicznych. Urządzenie jest wygodne w użyciu i posiada różne formy – zamykanego wieczka, stacji dezynfekującej, ale także można je powiesić w dowolnym miejscu w łazience, np. na ścianie. – Dzięki wykorzystaniu lampy UV można usunąć 99,9 proc. bakterii z powierzchni szczoteczki i to już w 10 minut. Wystarczy umieścić w sterylizatorze szczoteczkę po każdorazowym jej użyciu. Tego typu urządzenie jest higieniczne i pozwala na dezynfekcję oraz osuszenie, czasem nawet kilku szczoteczek naraz – wyjaśnia Monika Stachowicz. Jedyną wadą jest cena sterylizatorów UV, która może wynosić w zależności od modelu 60-200 zł. Wrzątek skutecznie dezaktywuje drobnoustroje Wysoka temperatura jest jedną z metod walki z patogenami. Możemy również wykorzystać ją do regularnej dezynfekcji włókien szczoteczki, dzięki czemu nie tylko osłabimy, ale również usuniemy bakterie oraz wirusy – także koronawirusy. Jak podają wirusolodzy, wirus ulega dezaktywacji już w temperaturze powyżej 56 stopni, wrzątek ma z kolei ok. 100 stopni. Wniosek nasuwa się więc sam. – Jedynie naprawdę wysoka temperatura poradzi sobie z patogenami. Podobnie jak dezynfekujemy bawełniane maseczki ochronne wrzątkiem, taka temperatura jest równie skuteczna w przypadku włókien szczoteczki – mówi ekspertka. Co robić? W małym garnuszku zagotujmy wodę, gdy dojdzie do wrzenia zanurzmy główkę szczoteczki na ok. 3 minuty. Po tym czasie opłuczmy ją zimną wodą i odczekajmy chwilę, aby nie poparzyć ust. Zmywarka do naczyń się sprawdza Jeszcze innym sposobem na odświeżenie tradycyjnej szczoteczki jest umycie jej w… zmywarce. Wystarczy umieścić ją w przegródce zamiast sztućców i uruchomić cykl zmywania, a następnie wykorzystać cykl suszenia, jeśli zmywarka jest w niego wyposażona. Dla pewności, że zmywarka nie zaszkodzi plastikowej rękojeści, możemy ustawić tryb działania w nieco niższej temperaturze. Przechowywanie szczoteczki ma znaczenie Jedną z naczelnych zasad, która uchroni nas przez nadmiarem bakterii na szczoteczce jest odpowiednie jej przechowywanie, co jest równie ważne, jak sama jej dezynfekcja. Szczoteczkę powinniśmy trzymać pionowo w kubku lub w specjalnym uchwycie, włosiem do góry, aby woda ściekła. – Warto przechowywać szczoteczkę w otwartej przestrzeni, aby szczoteczka miała dopływ powietrza redukującego namnażanie bakterii – najlepiej unikać miejsc zbyt blisko umywalki czy toalety. Powód? Rozprysk wody podczas codziennych czynności higienicznych np. mycia rąk lub spuszczania wody przy podniesionej desce toaletowej, który powoduje osadzanie się bakterii na szczoteczce – instruuje stomatolog. Choć najbardziej newralgiczne jest mokre i gęste włosie szczoteczki, na którym najszybciej rozwijają się mikroorganizmy, to pamiętajmy, aby po każdym użyciu opłukać także jej rękojeść bieżącą wodą z resztek pasty. Zasada higieny obowiązuje zarówno użytkowników klasycznych szczoteczek, jak i szczoteczek elektrycznych oraz sonicznych posiadających wymienne końcówki. Szczoteczka w czasach COVID-19 Z badań wynika, że ostatni wariant koronawirusa – Omikron – jest w stanie przetrwać na przedmiotach znacznie dłużej niż wcześniejsze mutacje. W przypadku plastikowych powierzchni jest to aż 193 godziny i 30 minut, czyli około 8 dni, informują naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Kioto. Co więcej, na skórze Omikron ma także największą trwałość ze wszystkich wariantów wirusa – to aż 21 godzin po kontakcie. Dlatego tym bardziej zaleca się, aby każdy ozdrowieniec po przebytej infekcji COVID-19 wymienił swoją szczoteczkę do zębów na nową. To samo dotyczy innych akcesoriów, których używaliśmy w trakcie choroby, np. skrobaków do czyszczenia języka. – Na szczoteczce nadal może występować wysoce zaraźliwy wirus, dlatego należy wymienić ją zaraz po wyzdrowieniu lub po około 10 dniach od uzyskania pozytywnego testu na obecność koronawirusa. Takie działanie po przebytej infekcji nie tylko chroni przed ponownym zakażeniem tą drogą nas samych, ale także innych domowników, którzy korzystają z tej samej łazienki – wyjaśnia ekspert.

bakterie na szczoteczce do zębów